Antenaci

Urodziłam się w Krakowie w rodzinie z wielopokoleniowymi tradycjami patriotycznymi i społecznymi. W moich żyłach płynie mieszanka krwi góralskiej, szlachty litewskiej, ormiańskie…  i kto wie jeszcze kogo?
Mój pradziad ze strony matki, hrabia Michał Brzytwa Dobrzyński, brał udział w powstaniu styczniowym, jego syn Wojciech Brzytwa Dobrzyński był legionistą I Kadrowej – zginą w niewoli na Sybirze. Do moich atentatów ze strony prababki Ormianki Franciszki Skalskiej, pochodzącej ze Stanisławowa należy Izzak Mikołaj Isakowicz arcybiskup Lwowa. Ród Samków wywodzi się z Zakopanego, gdzie do dziś, pomiędzy Starym Kamieńcem a Chycowym Potokiem, w pobliżu dworca kolejowego ciągnie się uliczka „Do Samków”. Pradziad ze strony Ojca Szymon Samek, przybył tu z Podkarpacia przy końcu XIX wieku i podjął pracę w Muzeum Książąt Czartoryskich przy ulicy Pijarskiej, to ta  moja krew Góralska. Jego syn, a mój  dziadek, Józef Samek jako akademik ochotnik walczył w wojnie bolszewickiej, po odzyskaniu niepodległości uzyskał stopień Dr. prawa na UJ, był  przed wojną wicedyrektorem Państw. Banku Rolnego w Krakowie.  Był wielkim miłośnikiem Tatr, po jednej z wypraw do Tatrzańskich Jaskiń, na wskutek nieszczęśliwego wypadku i długotrwałego przebywania pod ziemią zmarł w 1937r. Jego siostra Maryla Samek /nauczycielka/ przez wiele lat mieszkała w Zakopanym i była związana ze środowiskiem Witkacego/ w posiadaniu naszej rodziny znajduje się portret „Maryli” autorstwa Witkacego. Siostra mojej babci, Jadwinia Kowalska podczas I Wojny Światowej  jak ochotniczka opiekowała się chorymi na tyfus żołnierzami w szpitalu, niestety zaraziła się i zmarła w wieku 18 lat. Moja babcia Maria Samek (z domu Kowalska) była pierwszą pracownicą-kobietą Poczty Polskiej, wuj Jerzy Stebnicki lotnik z Dywizjonu 300 db w Faldingworth  zginął 10.IV.1945r. podczas lotu bojowego w celu zbombardowania portu w Kilonii (w wyniku bombardowania został zatopiony niemiecki pancernik „Admiral Scheer”). Mój ojciec profesor Jan Sławomir Samek, historyk sztuki, całe życie poświęcił kształceniu i wychowywaniu studentów, magistrantów, doktorantów – Polskiemu Dziedzictwu Narodowemu. Moja Matka dr. Izabella Rejduch – Samek, wychowała dwoje dzieci i jest prekursorem w zakresie badan nad polskimi judaicami.
Co do mnie? – No cóż wszystkich moich szanownych przodków wymienić nie sposób, dzisiaj po prostu  staram się godnie nieść ich dziedzictwo.  Tutaj zamieszczam o Nich wspomnienia, zdjęcia, to co zachowało się w archiwach rodzinnych, w pamięci moich bliskich… okruchy z lat minionych.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.